logowanie

Błędy wykonawcze w instalacji wodnej

tagi tematyczne instalacje sanitarne
Każdą instalację należy wykonać zgodnie z obowiązującymi przepisami i wytycznymi producentów elementów, z których ma się składać. Ale nawet stosowanie się do nich nie gwarantuje sukcesu, jeśli pracuje się niedbale. Czego trzeba się wystrzegać, montując instalację wodną?

Bardzo ważne jest właściwe wykonanie połączeń między rurami. Należy użyć odpowiednich łączników, dobierając je starannie i z uwzględnieniem rozszerzalności temperaturowej materiału. Fot.: Rehau

Instalacje ciepłej i zimnej wody wykonuje się z rur z tworzywa sztucznego, miedzianych i stalowych. Decyzję o wyborze materiału podejmuje się, analizując przede wszystkim koszty zakupu i wykonania oraz trwałość instalacji, ale warto brać pod uwagę także dostępność na rynku, podatność na uszkodzenia mechaniczne, odporność na działanie substancji czy promieniowania, z którymi rury mogą mieć kontakt. Za niezwykle istotną cechę trzeba uznać łatwość montażu – od niej w dużym stopniu zależą przecież także koszty i trwałość instalacji. Im mniej okazji do popełnienia błędu, tym lepiej.


Materiały

Zdecydowanie najpopularniejsze są w tej chwili rury z tworzyw sztucznych, które skutecznie wypierają stalowe ocynkowane – znacznie mniej trwałe ze względu na podatność na korozję. Rury z tworzyw oczywiście nie korodują w kontakcie z wodą, nawet bogatą w tlen, i łatwo się je montuje. Są również trwałe (producenci deklarują, że nie trzeba ich wymieniać przed upływem 50 lat), pod warunkiem że materiał rury będzie odpowiedni do wybranego zastosowania. Do wewnętrznych instalacji ciepłej i zimnej wody nadają się sztywne rury z polipropylenu (PP, PP-R, PP-RT), polichlorku winylu (PVC) i chlorowanego polichlorku winylu (CPVC) oraz elastyczne z polibutylenu (PB) albo polietylenu sieciowanego (PE-X), do ciepłej wody także wielowarstwowe (PE-X/Al/PE-X). W instalacjach zewnętrznych stosuje się rury polietylenowe (PE) – trzeba brać pod uwagę, że ulegają one zniszczeniu pod wpływem promieniowania UV (czyli wystawione na działanie słońca) i nie są odporne na temperaturę powyżej 60°C, podobnie jak rury z PVC (inne wymienione mogą transportować wodę o temperaturze do 90–95°C).
Nieco mniej popularne są instalacje z rur miedzianych (do instalacji wodociągowych nadają się te oznaczone symbolem Cu-DHP) – są zwykle droższe od tych z tworzywa sztucznego. Ich zaletą jest odporność na wysoką temperaturę, ale w instalacjach ciepłej, a tym bardziej zimnej wody najczęściej nie ma to większego znaczenia (w instalacji c.w.u. wystarczy 70°C). Ważniejsza jest choćby stosunkowo niewielka (w porównaniu z rurami z tworzywa) rozszerzalność cieplna i odporność na uszkodzenia mechaniczne (dotyczy tak zwanych rur twardych, o grubszych niż w przypadku rur miękkich ściankach) – jeśli instalacja jest poprowadzona po wierzchu ścian.
Instalacji wodociągowych z miedzi nie powinno się wykonywać w rejonach górskich, gdzie woda ma skład fizykochemiczny mogący powodować korozję wżerową miedzi.
Do wykonywania instalacji wodociągowych można stosować też rury stalowe, ale tylko ocynkowane ze szwem, gwintowane. Nie wolno ich wyginać, bo mogłyby ulec uszkodzeniu (dopuszcza się gięcie na zimno w formie niewielkiego łuku, o promieniu gięcia nie mniejszym niż 4 średnice rury).

Połączenia

Rury z PVC i CPVC łączy się przez klejenie, z PE i PP przez zgrzewanie, z PE-X na mosiężne złączki zaciskowe, z PB przez zgrzewanie i złączki zaciskowe, a wielowarstwowe przez zgrzewanie lub złączki zaprasowywane. Montaż instalacji z tworzyw sztucznych jest stosunkowo prosty – okazji do popełnienia błędów na szczęście nie ma zbyt wiele. Najczęściej występujące to niedostatecznie głębokie wsunięcie rury do gniazda złączki, co może być przyczyną nieszczelności połączenia. W przypadku połączeń zgrzewanych może się zdarzyć nadmierne wydłużenie czasu łączenia prowadzące do powstania karbu w miejscu zgrzewania. Powoduje on zawężenie przekroju rury, a tym samym niepożądane straty ciśnienia. Przy połączeniach na klej może się zdarzyć, że nieusunięte zadziory powstałe po ucięciu rury spowodują zgarnięcie kleju przy wsuwaniu rury do złączki (w prawidłowo wykonanym połączeniu u nasady kształtki widoczny jest cienki, nieprzerwany wałek kleju). Efektem jest nieszczelne połączenie.
Rury miedziane łączy się przez lutowanie kapilarne z zastosowaniem łączników miedzianych albo mosiężnych lub z wykorzystaniem uformowanego na końcu rury kielicha. Połączenia rozłączne mogą być zaciskowe, kołnierzowe albo gwintowane. Nie powinno się ich zakrywać tynkiem czy betonem.
Jednym z często popełnianych błędów przy montażu rur miedzianych jest zaniedbanie ich gratowania po ucięciu (usuwania zadziorów powstałych na krawędzi). Przez to zawężony zostaje przekrój rury, co powoduje wzrost oporów przepływu wody, ale także zawirowania jej strumienia. A te są przyczyną wypłukiwania tlenku miedzi ze ścianek rury i kształtki, przez co ulegają one szybkiej korozji (dotyczy to zwłaszcza kolan). Zawirowania powodują też powstawanie tak zwanych martwych stref, w których nie ma intensywnego ruchu wody. Jeśli woda jest ciepła, to w tych miejscach zwykle rozwijają się bakterie, które mogą być szkodliwe dla zdrowia.
Błędem jest też stosowanie lutu twardego do łączenia rur o małej średnicy i ściankach grubości poniżej 1 mm. Towarzysząca temu wysoka temperatura powoduje przegrzanie cienkiej ścianki rury i uszkodzenie struktury metalu, co w instalacjach wody użytkowej powoduje powstawanie ognisk korozji.
Rury stalowe w instalacjach wodociągowych łączy się na gwint (przy dużym ciśnieniu i średnicy rur stosuje się połączenia kołnierzowe), stosując elementy połączeniowe z żeliwa ciągliwego białego. Połączenia gwintowane należy uszczelniać konopiami oraz przeznaczoną do tego pastą albo taśmą teflonową.

Uwaga!
Rur miedzianych nie powinno się łączyć z elementami stalowymi (nie dotyczy to stali kwasoodpornej) i aluminiowymi, ze względu na możliwość powstania tak zwanej korozji elektrochemicznej. Elementy stalowe można montować tylko przed rurami miedzianymi (patrząc zgodnie z kierunkiem przepływu wody), a między nimi powinny się znaleźć przekładki, na przykład z tworzywa sztucznego, uniemożliwiające ich bezpośredni kontakt.

Wykonanie instalacji z rur miedzianych jest nieco bardziej kłopotliwe niż z tworzywa sztucznego. Potrzebne są do tego specjalistyczne narzędzia, na przykład palnik do lutowania, a wykonawca powinien mieć dużą wprawę i doświadczenie. Fot.: Wieland Polska

Średnice

Średnice podejść wodnych powinny wynosić:
15 mm – do zlewu, umywalki, pisuaru, bidetu, natrysku, zbiornika spłukującego,
20 mm – do wanny,
25 mm – do ciśnieniowego zaworu spłukującego.
Średnice rur doprowadzających wodę do kilku punktów poboru powinny być obliczone przy założeniu, że prędkość przepływu wody nie powinna w nich przekraczać 1,5 m/s (1,0 m/s w przyłączach domowych). Zbyt małe średnice są przyczyną dużych strat ciśnienia i głośnej pracy instalacji.

Próba ciśnieniowa

Zanim rury zostaną zakryte betonem, tynkiem czy w inny sposób zabudowane, koniecznie trzeba przeprowadzić próbę ciśnieniową instalacji. Umożliwia ona zlokalizowanie wszelkich nieszczelności, które trzeba wyeliminować przed rozpoczęciem kolejnych etapów prac na budowie. Zaniechanie tego może skutkować koniecznością zniszczenia fragmentów wykonanych już ścian czy podłóg, jeśli po uruchomieniu okaże się, że ukryta pod nimi instalacja jest nieszczelna.

Warstwa ochronna

W instalacjach wodociągowych z miedzi muszą być instalowane filtry zatrzymujące na wejściu wszelkie cząstki stałe o średnicy większej niż 25 mm. Mogłyby one bowiem uszkodzić ochronną warstwę tlenku miedzi powstającą na wewnętrznych ściankach rur, która jest potrzebna, by chronić znajdującą się pod spodem miedź przed bezpośrednim kontaktem z tlenem. Uszkodzenia warstwy ochronnej powodują coraz głębsze utlenianie ścianek rur, co w końcu doprowadza do ich zniszczenia. Oszczędności na filtrach mogą mieć zatem poważne konsekwencje.
Na zmniejszenie trwałości instalacji miedzianych wpływa też zaniżanie średnic rur, przez co woda płynie w nich z dużą prędkością. Jest to również przyczyną niszczenia warstwy tlenku miedzi
na ściankach rur. A przy tym – i dotyczy to już wszystkich instalacji – także hałasu i znacznego wzrostu oporów przepływu. W rezultacie pompy tłoczące wodę pobierają więcej energii elektrycznej, a zdarza się, że nadmiernie obciążone (w przypadku odstępstw od projektu) ulegają awarii.

Kompensacja wydłużeń

Kłopoty może sprawić instalacja ciepłej wody, której wykonawca zlekceważył konieczność kompensowania wydłużeń rur, zwłaszcza z tworzyw sztucznych, rozszerzających się pod wpływem wzrostu temperatury dużo bardziej niż metale. Prawidłowo poprowadzone i zamocowane rury mogą się odkształcać tak, by nie powstawały przy tym nadmierne naprężenia. W instalacjach prowadzonych natynkowo najczęściej wystarczające są tak zwane samokompensacje wynikające z częstych zmian kierunku prowadzenia rur i zastosowanie odpowiednich uchwytów mocujących, umożliwiających przesuwanie się rur wewnątrz obejm. Natomiast gdy rury mają być ukryte w wylewce lub wykutej w ścianie bruździe, trzeba zapewnić im możliwość swobodnego poruszania się (zgodnie z wytycznymi producenta). Nie zawsze wystarczy do tego sama elastyczność otulin termoizolacyjnych i peszli, konieczne jest jeszcze przemyślane poprowadzenie rur (bez długich odcinków prostych). Jeśli się nie zadba o możliwość kompensacji ich wydłużeń, w wyniku powstałych naprężeń może dojść do rozszczelnienia połączeń lub pęknięcia rury albo do uszkodzenia betonu, w którym jest poprowadzona.

Izolacja

Nie można zapominać, że rozporządzenie w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie narzuca konieczność izolowania przewodów z ciepłą wodą, także cyrkulacyjnych. Szczegółowe wymagania (grubość warstw izolacji w zależności od średnicy rur i ich usytuowania) znajdują się w załączniku nr 2 do wspomnianego rozporządzenia.

Piotr Laskowski


Artykuł ukazał się w Informatorze Instalacyjnym-murator 2012

Partnerzy serwisu

To dzięki tym firmom możemy realizować Wasze potrzeby i zainteresowania

border_left border_right