logowanie

Malowanie grzejników – jaką farbę wybrać?

Dobrze dobrana farba do grzejników, farba podkładowa czy środek gruntujący ułatwią malowanie grzejników. Podpowiadamy, jak prawidłowo odnowić ich powierzchnię, żeby znowu wyglądały jak nowe.

Cały grzejnik musi być przed malowaniem dokładnie oczyszczony. Fot.: Jan Wajszczuk, MURATOR

Grzejniki stalowe lub żeliwne, mimo że nadal dobrze spełniają swoją funkcję, z upływem lat tracą świeży i estetyczny wygląd. Nie trzeba od razu wymieniać ich na nowe ani ukrywać za zasłonami. Renowacja grzejników nie jest trudna, pod warunkiem, że wybierzemy odpowiednie produkty i będziemy przestrzegać kilku ważnych zasad.

Do malowania grzejników można użyć zwykłej farby do metalu, pod warunkiem że produkt ma podwyższoną odporność na wysokie temperatury i żółknięcie (taką informację producenci podają na opakowaniu). Do wyboru mamy wyroby akrylowe i ftalowe. Te pierwsze są wodorozcieńczalne, co ułatwia sprzątanie po malowaniu. Emalie akrylowe szybko schną i nie wydzielają tak silnego zapachu jak ftalowe. Dostępne są zarówno lakiery, jak i farby akrylowe. Nowa powłoka musi dobrze trzymać się podłoża i chronić je przed korozją. Dodatkowo farba powinna charakteryzować się dobrym kryciem, dzięki czemu unikniemy nakładania kolejnych warstw, które obniżają przewodzenie ciepła. Aby mieć pewność, że farba do grzejników spełni wszystkie powyższe warunki, najlepiej wybierać produkty o specjalistycznym zastosowaniu, np. ŚNIEŻKA do kaloryferów, NOBILES Grzejniki czy DEKORAL Emalia akrylowa do grzejników. Dostępne są farby w różnych kolorach i o różnym połysku. Decydując się na kolorowe grzejniki, trzeba pamiętać, że odnawiamy je rzadziej niż ściany i sufity. Warto wybrać neutralne barwy, które nie będą narzucały kolorystyki całego wnętrza.

Malowanie najlepiej zaplanować na koniec lata, przed rozpoczęciem sezonu grzewczego, ponieważ farbę należy nakładać w temperaturze pokojowej na zimny grzejnik. Optymalna temperatura podłoża to od +10 do +30ºC, wyższa spowoduje zbyt szybkie schnięcie powłoki. Efektem jest łuszczenie się i powstawanie bąbli powietrznych. Podłogę i drobne elementy zabezpieczamy przed zachlapaniem – doskonale sprawdzi się folia malarska czy zwykła gazeta. Jeśli podłoże było wcześniej malowane, należy je zmatowić szczotką lub papierem ściernym, łuszczące się powłoki trzeba usunąć.

  • Malowanie grzejnika
    Oczyszczony grzejnik malujemy farbą. Fot.: Jan Wajszczuk, MURATOR
  • Malowanie rurek.
    Tą samą farbą malujemy także pionowe i poziome rurki w instalacji. Fot.: Jan Wajszczuk, MURATOR

Grzejnik należy odtłuścić i dokładnie wyczyścić z kurzu, używając detergentu, a następnie wysuszyć. Powierzchnie skorodowane lub odsłonięte trzeba zagruntować antykorozyjnym środkiem gruntującym lub farbą podkładową, np. SIKKENS Redox BL Multi Primer, SÜDWEST All-Grund lub RUST OLEUM Metal Primer.

Farbę do grzejników nakładamy wałkiem lub pędzlem, po upewnieniu się, że nie gubi on włosia przy malowaniu. W zależności od wytycznych producenta nakładamy 1-3 warstwy farby, w czterogodzinnych odstępach. Jeśli efekt jest zadowalający poprzestajemy na jednej warstwie. Malując, trzeba uważać na zbierające się na dole grzejnika krople farby.

Ogrzewanie można włączyć po całkowitym wyschnięciu farby, zwykle po 24 godzinach. Wyjątkiem są  szybkoschnące lakiery – pomalowane grzejniki można włączyć przed wyschnięciem powłoki, co nie wpływa na jej późniejszą trwałość. Należy pamiętać także o odnowieniu rur doprowadzających ciepło do grzejnika.
Jeśli farba była nakładana na ciepły grzejnik lub po wyschnięciu warstwy na powłoce pojawiają się niedoskonałości, np. złuszczenie, nie mamy możliwości wykonania dużych poprawek. Farbę należy usunąć, powierzchnię zeszlifować i zacząć malowanie grzejników od początku.

Sprawdź ofertę wielu producentów farb na tuznajdziesz.pl

Źródło: redakcja

Partnerzy serwisu

To dzięki tym firmom możemy realizować Wasze potrzeby i zainteresowania

border_left border_right